|
|
Antec Spoot Cool - wygimnastykowany wiatraczek
Każdy dzisiejszy pecet wytwarza ciepło. Jeszcze kilka lat temu wystarczył jeden radiator na procesor, by rozwiązać ten problem. Dziś sprawa wygląda zupełnie inaczej. Prócz CPU i karty graficznej mieszkanie dogrzewają też chipsety, pamięci RAM, a także dyski twarde. Gdybyśmy chcieli na każdą grzejącą się część montować osobne chłodzenie z wentylatorem, zapewne wkrótce pobliski zakład energetyczny przestałby narzekać na brak dochodów. Naprzeciw takim oczekiwaniom wyszła firma Antec z produktem Spot Cool.. Czy jest on w stanie rozwiązać problemy wysokich temperatur? Dowiecie się czytając poniższy tekst.
Opakowanie i zawartość
Antec Spoot Cool został zapakowany w zwykły przezroczysty blister. Z jednej strony jest to plus - możemy obejrzeć produkt od razu przy kupnie bez konieczności rozrywania/otwierania czegokolwiek. Rozwiązanie takie ma jednak jedną bardzo poważną wadę - blister kiepsko (a właściwie wcale) chroni wentylator przed uszkodzeniami. Moje obawy były tym większe, że plastikowy grill wyginał się z każdym naciśnięciem na przezroczyste opakowanie. Całe szczęście, że pracownicy Cooling'a dobrze zabezpieczają paczki przed wysłaniem, bo oryginalne opakowanie, jak już pisałem, nie zapewnia żadnej ochrony.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Na opakowaniu znalazło się kilka słów na temat przeznaczenia i specyfikacji produktu. Już chyba tradycyjnie, ani słowa po polsku.
Wewnątrz opakowania poza naszym głównym bohaterem znalazła się jedna śrubka do montażu oraz malutka instrukcja w pięciu językach. Wprawdzie nie sądzę, by do przykręcenia śrubki i podłączenia wtyczki 3-pin ktoś jej potrzebowałby, jednak dobrze, że znalazła się ona w opakowaniu.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Zaraz po wyjęciu z opakowania zrozumiałem, dlaczego producent nie zapewniał lepszej ochrony grilla wentylatora w opakowaniu. Jest wykonany z bardzo miękkiego plastiku i nawet maksymalnie przyciśnięty do powierzchni wentylatora nie złamie się. Osobiście nie przypadł mi do gustu - skojarzył mi się z tandetnością. Zauważyłem jednak, że nic nie stoi na przeszkodzie by go zdjąć. Da się to zrobić bez jakichkolwiek narzędzi. Sam produkt bez niego wygląda według mnie znacznie lepiej.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Od spodniej strony wentylatora znalazło się miejsce na aż cztery diody SMD, skierowane na szczęście w dół - będą oświetlać chłodzone elementy, a nie oślepiać każdego naokoło.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Oczywiście nie mogłem się powstrzymać, by jeszcze przed zamontowaniem powyginać trochę "nóżkę" Spot Coola. Wydaje się być dokładnie taka, jaka ma być. Poddaje się zginaniu ani zbyt łatwo, ani z trudnością - ot, w sam raz. Tuż obok mocowania "nóżki" znalazł się trzypozycyjny przełącznik regulujący prędkość.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Dane techniczne
- Wymiary wentylatora 70 mm x 15 mm
- Wymiary "nóżki" ok. 12 cm
- Długość przewodu ok. 20 cm
- Podłączenie - 3pin
- Podświetlenie - 4 niebieskie diody SMD
- Trzybiegowy przełącznik prędkości
| DC 12V |
RPM |
CFM |
dBA |
| Low |
2000 |
15 |
23 |
| Medium |
2500 |
18 |
27 |
| High |
3000 |
22 |
33 |
Hmm... Według producenta minimalne obroty to 2000 na minutę... Nie chciałbym krakać, ale cicho chyba nie będzie...
|
|
|