Witam,
Chciałbym w tym artykule przedstawić wszystkie rozwiązania jakie odnalazłem w
internecie, trochę swoich przemyśleń na ich temat, a także zaprosić wszystkich
do dyskusji na temat skuteczności tych rozwiązań. Nie pochwalę się tutaj swoim
gotowym blokiem (myślę jednak, że nastąpi to już niedługo) gdyż projekt jest w
fazie planowania.
Problem chłodzenia dysku pojawia się w momencie, gdy po założeniu chłodzenia
wodnego w celu wyciszenia komputera zwalniamy wentylatory (a nawet je
wyłączamy). I tu przychodzą dwa problemy:
- obecne dyski się grzeją (i to w przypadku niektórych firm znacznie), a sanki
3.5" mogą bez odpowiedniego przewiewu w obudowie nie poradzić sobie z
odprowadzeniem ciepła
- "co to za świst - miało być cicho!!" to zapewne słowa wielu z was.
Tak więc dochodzimy do sytuacji gdy trzeba wyciszyć dyski (czym tutaj nie będę
się zajmował) a jednocześnie skutecznie odprowadzić ciepło. Pierwsze co
przychodzi na myśl: "mam chłodzenie wodne procesora i karty graficznej to czemu
nie chłodzić wodą dysku?". Oczywiście takie myślenie jest słuszne i stwierdzamy:
"ok - chcę chłodzić dysk wodą". I tu spotka nas pierwszy zawód. Krajowi
producenci osprzętowania wodnego (Mate, bloki.pl czy najmłodszy ale nie
najgorszy realitynet.pl (*) ) nie oferują bloków, które można by założyć na
nasze twardziele (lub będą oferować w niedalekiej przyszłości). Jedyne co
pozostaje to własna inwencja twórcza i oczywiście "wrodzone" zdolności
majsterkowiczów.
(*) informacja dla niektórych czytelników - nie wspominam specjalnie o ofercie
"firmy" CPC.
Kolejna "zła" informacja. W celu wyciszenia/chłodzenia dysku będziemy musieli
przenieść go do sanek 5.25" lub na dół obudowy. Dysk opakowany blokiem, gąbką,
mdf'em czy czym tam będziemy go wyciszać po prostu w 3.5" kieszeń nie wejdzie.
Przejdźmy więc do rozwiązań - są 4 podstawowe:
1) blok zbudowany z płaskowników miedzianych i rurek
2) bloki wiercone
3) bloki frezowane
4) "klatka wodna" (nie pytajcie - nie wiedziałem jak to nazwać ale podczas opisu
wszystko się wyjaśni)
5) inne rozwiązania
ad.1)
Taki blok zbudował między innymi Arthx. Budowa opiera się na 4 płaskownikach ok.
3mm grubości i rurek miedzianych. Do rurki przylutowuje się dwa płaskowniki z
dwóch stron. Jedna strona jest do dysku, druga do obudowy. Przy tej grubości
płaskownikach i rurce 15mm całość powinna spokojnie wejść do zatoki 5,25".

Dwa bloki (na dwie strony dysku) są połączone ze sobą systemem łuk-rurka-łuk
(łuk to kolanko o lżejszym kącie łamania). Rurkę można wlutować miedzianą albo
IMHO lepszym rozwiązaniem może być jednak igielitowa - większa swoboda
dopasowania do dysku.

Wady:
- problem jaki się tutaj pojawia to bardzo mała powierzchnia przekazywania
ciepła płaskownik-rurka.
- może być problem z lutowaniem a raczej dokładnym wypoziomowaniem płaskowników
względem siebie.
Przykłady:
Arthx – płaskowniki + rurka miedziana:
http://owca.civ.pl/kasaserwis/water_cooling//hdd_block_03.jpg
http://owca.civ.pl/kasaserwis/water_cooling/hdd_block_04.jpg
ad.2)
Większość firm zachodnich produkujących bloki na dyski korzysta z tego
rozwiązania. Wykorzystuje się do niego bloki miedzi o grubości od ok. 15mm do
22mm. Przy tej ostatniej grubości można dysk wstawić bezpośrednio do zatoki
5,25". Przez całą długość bloku wierci się odpowiedniej średnicy otwór (zależy
ona od średnicy używanych węży). Podczas wyznaczania kanału wodnego należy wziąć
pod uwagę, że bliżej dolnej podstawy będzie trzeba wywiercić otwory na śruby
mocujące dysku a także na otwory, które posłużą do przykręcenia bloków do
obudowy.

Jeżeli zastosujemy 15mm bloki miedzi i wywiercimy kanały 12mm to pozostanie nam
ok. 7-8mm z każdej strony na np. dodanie maty wyciszającej. na krańcach otworów
można przylutować rurki miedziane albo zastosować króćce (co wymaga najczęściej
nagwintowania otworu a do gwintownika nie każdy ma dostęp).

W tym przypadku powierzchnia przekazywania ciepła do cieczy jest dużo większa
niż poprzednio.
Wady:
- wywiercenie w miedzi otworu o takiej długości nie jest proste; wymagana jest
stołowa wiertarka, dobrej jakości wiertło i opanowana technika. Niektórzy piszą,
że należy wiercić na wysokich obrotach, niektórzy że na niskich. Nie mam w tej
kwestii zdania, gdyż brak mi doświadczenia.
- koszt miedzi może być nieco za wysoki (szczególnie gdy chcemy chłodzić więcej
niż jeden dysk)
Przykłady:
Innovatek – blok typu 2 – wiercony:
http://www.highspeedpc.com/Merchant2/graphics/00000001/HDOmatOn.jpg
OCNZ – podobny do powyższego:
http://www.overclockers.co.nz/product/watercool/HDD-WBK.jpg
blok wiercony razem z obudową wyciszającą:
http://www.aotw28.dsl.pipex.com/wb_hd.jpg
ad.3)
Technika mieszana trochę podobna do techniki tworzenia bloków CPU. W
odpowiedniej grubości bloku miedzianym frezujemy kanał o wybranym kształcie - im
prostszy tym mniejsze opory wody. Jako "top" można zastosować drugi kawałek
miedzi (trzeba je razem zlutować) lub odpowiedni kawałek plexi ( w tym wypadku w
grę wchodzą śruby i oring). Jeżeli zastosujemy top miedziany można wzdłuż linii
kanału wlutować rurki albo zrobić gwint na króciec.

Jeżeli zastosujemy top plexi to raczej pozostaje zastosowanie wkręcanego króćca
kolankowego w top plexi.

W przedstawionym powyżej rysunku zamiast króćca łączącego dwa bloki można
zastosować rurkę miedzianą lub igielitową.
Wady:
- komplikacja układu
- nie każdy ma dostęp do frezarki
- te same uwagi co do kosztów jak w rozwiązaniu drugim
Przykłady:
Popix – blok frezowany:
http://www.linuxpl.com/~popixs/tmp/P9070081.JPG
http://www.linuxpl.com/~popixs/tmp/P9070082.JPG
http://www.linuxpl.com/~popixs/tmp/P9070083.JPG
Mlivak – blok frezowany na top dysku:
http://www2.arnes.si/~mlivak/HardDiskWaterBlock/Hdd%20block1.jpg
http://www2.arnes.si/~mlivak/HardDiskWaterBlock/Hdd%20block3.jpg
ad.4)
Jest to układ, który najprawdopodobniej będę chciał zastosować u siebie.
Konstrukcja składa się z płaskowników miedzianych przykręconych do boków dysku
(dysków) o grubości ok. 2mm. Nad dyskiem albo pomiędzy dyskami (zależy od ilości
napędów jakie chcemy chłodzić) znajduje się zlutowana klatka (coś ala rezerwuar)
wielkości dysku, zbudowana z blachy miedzianej 1mm. Wygląda to mniej więcej tak:

Budowa tej "klatki" jest prawie taka sama jak budowa rezerwuaru firmy
Copperfield. Plusem takiego rozwiązania jest odbieranie ciepła nie tylko z boków
dysku ale także z nagrzewającego się pod ich wpływem topu (o ile dobrze
wyliczymy otwory).

Wady:
- zlutowanie tej klatki przy braku przemyślenia wszystkich kroków może być
problematyczne, o ile nie niemożliwe.
Przykłady:
Dzidzia – blok typu „klatkowego”
http://www.hoppek.pl/dzidzia/blok_hdd/blokhdd01.jpg
Ryba_8 – projekt (na którym się wzorowałem)



Inne rozwiązania to takie, jak np. niektóre bloki Innovateka montowane na topie
dysku. IMHO bloki takiej konstrukcji mają jedną podstawową wadę: nie chłodzą
najbardziej nagrzewającej się części dysku czyli boków. Grzanie topu dysku jest
spowodowane rozchodzeniem się ciepła wyemitowanego przez boki. Ich zaletą jest
za to możliwość montowania dysku i bloku w kieszeni 3,5”.