|
|
Coolink GFXChilla
Krótki opis urządzenia to 4 rurki HeatPipe oraz duża ilość cienkich blaszek. Tak charakteryzuje się obecnie większość zestawów chłodzenia na karty graficzne. Na tym jednak chłodzeniu zamontowano 2 nisko-profilowe wentylatory o grubości 10mm. Producent wyposażył komplet dodatkowo w 16 (4x4) różnych radiatorków na pamięci oraz układy PWM. Zestaw przedstawia się bardzo zachęcająco, zacznijmy jednak od początku i bardziej dokładnie.
Opakowanie i wygląd
Produkt otrzymujemy zapakowany w kartonowe grube pudełko w czarnej kolorystyce z fioletowymi akcentami. Na froncie znajduje się okienko, przez które rzucają się w oczy niebieskie wentylatory. Przód zarezerwowany został dla logo producenta i nazwy urządzenia. Na boku pudełka znajdziemy pełną specyfikację oraz dokładne wymiary montażowe, a także wyszczególnienie radiatorów znajdujących się w zestawie. Tył zajęty jest przez opis zalet oraz wymiary samego chłodzenia.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Cooler zapakowany jest dodatkowo w przeźroczysty blister. Ten sposób opakowania praktycznie całkowicie chroni w trakcie transportu. W opakowaniu znajdziemy dwie obrazkowe instrukcje, dzięki którym na pewno poprawnie zamontujemy chłodzenia na naszej karcie graficznej. Jako że produkt przyjechał do mnie prosto od producenta, nie spodziewałem się instrukcji w języku polskim.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Przejdźmy jednak do rozpakowania całości. Z tyłu można przyjrzeć się wszystkim dodatkom. Są to:
- system montażowy (4 śrubki i 4 nakrętki ze sprężynkami),
- przejściówka-rozdzielacz 3pin-molex,
- tubka pasty termoprzewodzącej,
- 5 pasków pianki pełniące funkcję ramki wokoło rdzenia graficznego,
- 4 rodzaje po 4 sztuki radiatorków na pamięci i inne elementy grzejne.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Samo chłodzenie całkiem przyzwoicie się prezentuje. Srebrny i niebieski bardzo do siebie pasują. 11 łopatkowe wentylatory są całkiem niskie (jedynie 1cm). Oba wentylki podłącza się do zasilania przez jeden kabelek w białym oplocie o długości 25cm. Demontaż wentylatorów jest możliwy. Wystarczy odkręcić jedynie 4 śrubki. Chciałem sprawdzić parametry znajdujące się zazwyczaj na tylnej stronie wentylatora, nie było mi jednak to dane. Miejsce to zaślepione jest czarną naklejką bez jakiegokolwiek opisu.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
|
|