|
|
Czarny lustrzany diabeł - recenzja obudowy Akasa Eclipse 62
Zastanawialiście się kiedyś co tak naprawdę jest wyznacznikiem funkcjonalności? Łatwy dostęp, porty z przodu, duże możliwości rozbudowy... A co z palcami? Przychodzi ktoś i pyk paluszkiem w obudowę - co wtedy robicie? Bo z tą obudową będzie pewien problem - nieodłącznym elementem wyposażenia będzie miękka ściereczka...

Opakowanie
Produkt dostarczony został w dużym ładnym kartonowym pudle. Sama obudowa znajdowała się w foliowym worku i osadzona była w styropianie. Producent zadbał o estetyczny zewnętrzny wygląd całości. Dużym ułatwieniem przy ręcznym transporcie byłyby otwory w kartonie na ręce, ale widać producent tym nie pomyślał. W tym samym stylu zapakowane było okno - kartonowe pudełko, styropian i tym razem samoprzylepna folia ochronna.



|
|
|