|
|
Digi Master na warsztacie
Panel - to mój ulubiony dodatek do kompa. Na rynku jest zatrzęsienie tego typu sprzętu i my - moderzy, komputerowcy, fanatycy - mamy w czym wybierać. Ostatnio rynek się ustabilizował i jesteśmy świadkami dość częstego stosowania marketingowej techniki naśladownictwa. Jak tylko jakaś firma wypuści jakiś innowacyjny produkt - konkurencja nie zostaje w tyle i wypuszcza podobny. Właściwie to nie ma się na co uskarżać - my - konsumenci możemy się tylko cieszyć. Im większa konkurencja na rynku tym większy wybór i lepsze ceny. Dziś chciałbym się z Wami podzielić odczuciami na temat panelu Digi Master. Producent tego urządzenia - firma Super Flower - w swojej ofercie posiada zasilacze, obudowy, coolery i panele. Po zapoznaniu się powierzchownie z jej ofertą trudno mi było oprzeć się wrażeniu, iż większość produktów już widziałem gdzieś - niestety pod banderolką innej firmy. Jednak jest jeden wyjątek - panel, którego recenzję właśnie Wam przedstawiam.
Opakowanie i zawartość
Digi Master jest zapakowany w kolorowy, sztywny i twardy karton. Sprawia on bardzo pozytywne wrażenie - przynajmniej pod kątem ochrony produktu w transporcie. Jeśli chodzi o wrażenia stylistyczne to jak dla mnie jest już trochę gorzej. Wzrokowo nie zachwyciło mnie ono, a logo "Digi Panel" wręcz nie spodobało. Za plus należy policzyć producentowi fakt, iż na pudełku możemy zapoznać się z wyglądem panelu na zdjęciach, we wszystkich opcjach kolorystycznych podświetlenia. Producent również zadbał abyśmy mogli spojrzeć przez okno na sam produkt. Na opakowaniu nie zabrakło też najważniejszych informacji o produkcie. Po przeczytaniu tych informacji możemy mieć dość dobre rozeznanie, z czym mamy do czynienia - to istotny według mnie plus.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
No dobrze - czas rozpakować naszego bohatera. Najpierw musimy wyjąć dwa plastikowe, bezbarwne wypełniacze, w których uwięziona jest zawartość całego zestawu. Po rozłączeniu obydwu części możemy już dobrać się do samego panelu (który notabene jest dodatkowo owinięty w foliowy worek) i do towarzyszącym mu akcesoriom. A oto lista zawartości:
- panel wraz z kabelkami,
- instrukcja obsługi i montażu,
- płytka ze sterownikami,
- śrubki i plastikowe zaciski.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Chciałbym jeszcze wtrącić kilka uwag. Otóż kabelki są odpinane, ale w opakowaniu siedzą wpięte w panel. Co więcej są one przyklejone do gniazd. Tutaj uwaga - ponieważ panel nie jest moją własnością powstrzymałem się od próby odklejenia ich. Płytka CD jest małych rozmiarów - zresztą to logiczne, bo w końcu sterowniki nie ważą zbyt dużo. Tutaj muszę pochwalić producenta - i przy okazji trochę się rozpisać. Otóż płytka ma nadruk z logo firmy. To spory plus jak dla mnie. Ostatnio spotkałem się z tendencją, że na płytach różnych producentów akcesoriów komputerowych, jest taki sam nadruk. Niby to nic - ale jeśli w odpowiednim momencie nie podpiszemy sobie tego typu płytek to później może się okazać, że będziemy musieli szukać igły w stogu siana. Inną sprawą jest kwestia kopiowania wszystkich sterowników np. na HDD. Jeszcze dodam, iż na płytce została doklejona naklejka z informacją o możliwości ściągnięcia ze strony producenta update-u softu.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
|
|