|
|
Enermax PRO82+ 385W
Rynek zasilaczy coraz bardziej się rozrasta. Powstają nowe serie jednostek, nowe firmy. Recenzenci, chcąc zaserwować nowinki, nie mają chwili wytchnienia. Nasza stacja PSU Killer pracuje ostatnio na pełnych obrotach, dostarczając Wam coraz więcej wyników. Dzisiaj czas na kolejny test. Na nasz stół trafił nowiutki Enermax PRO82+ 385W. Jeśli chcecie dowiedzieć się co w nim "piszczy", zapraszam do dalszej lektury.
Opakowanie
Zasilacz zapakowano w nieduże, tekturowe pudełko z kolorową grafiką. Producent zamieścił na nim szereg danych, które doskonale prezentują produkt. Nie zabrakło wykresu prędkości wentylatora od mocy oraz tabliczki znamionowej. Ciekawostką jest również wykres obciążenia od sprawności. Na opakowaniu opisano produkt jako bardzo cichy, sprawny i zbudowany z użyciem najlepszych japońskich komponentów. Do zakupu zachęcają także fotografie umieszczone na pudełku.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
W pudełku znajdziemy:
- zasilacz,
- 4 śrubki,
- 2 rzepy do spinania kabli,
- instrukcję obsługi,
- 2 naklejki z logo producenta,
- kabel zasilający.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Zasilacz zapakowano w torbę z folii bąbelkowej oraz w dodatkową tekturę. Ten sposób pakowania uniemożliwia uszkodzenie produktu podczas transportu.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Wśród akcesoriów znajdziemy rzepy, które znacznie ułatwią ogarnięcie bałaganu w obudowie. Producent dodał także naklejki informujące, co zasila naszą maszynę liczącą. Instrukcja niestety jest w języku angielskim. Znajdziemy w niej szczegółową specyfikację produktu, co w dzisiejszych czasach jest rzadkością.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
|
|