Po dłuższym okresie testowania podkładki ICEMAT Black 2-nd Edition, postanowiłem napisać jej recenzję.
Zacznijmy od początku.
Podkładkę kupiłem za namową kolegi, ponieważ jakoś nie byłem przekonany do wydania - jakby na to nie patrzeć - sporej sumy pieniędzy (ok. 150 pln). Zakupu dokonałem na giełdzie i przez całą drogę powrotną myślałem, czy aby na pewno dobrze wybrałem.
W domu, zabrałem się do szczegółowego oglądania nowego nabytku.
Wygląd i zawartość opakowania
Pudełko przypadło mi do gustu ze względu na swoją zieloną kolorystykę :)
Oczywiście jest tekturowe, więc sobie pomyślałem, że nie postarali się zbytnio z zabezpieczeniem szklanej podkładki.

Po otworzeniu jednak, okazało się, że cały kartonik wyłożony jest styropianem.

Dopiero wewnątrz niego znajdowała się cała zawartość.

W skład zestawu wchodzi:
- podkładka,
- ślizgacze (w formie teflonowego paska do pocięcia),
- instrukcja montażu ślizgaczy.
Podkładka wykonana jest z bardzo wytrzymałego szkła. Moja wersja ma kolor czarny i jest sporo większa od tej standardowej wersji. Jej wymiary to: 250 x 300 x 6,1 mm.

Rogi podkładki delikatnie zaokrąglono. Powierzchnia jest matowa, co znacznie moim zdaniem polepsza walory estetyczne. Logo ICEMAT - wkomponowane w rogu - nie rzuca się w oczy.
Ogólnie podkładka prezentuje się na biurku bardzo elegancko i profesjonalnie.

Na spodzie pada umiejscowiono 6 "nóżek", wykonanych z miękkiej gumy dla zwiększenia stabilność i przyczepności. Muszę stwierdzić, iż swoją rolę spełniają bardzo dobrze - żeby przesunąć podkładkę musimy podnieść ją do góry; inaczej się nie da.


Po wstępnych oględzinach, zabrałem się do przycinania i przyklejania ślizgaczy do mojej MX 1000. Cała operacja trwała może minutę. Po tym zabiegu myszka poruszała się po podkładce niczym poduszkowiec. Ruchom towarzyszył ledwo słyszalny szum, a MX 1000 stawiała tylko delikatny opór (bez ślizgaczy lub gdy się zużyją, mysza zachowuje się o wiele gorzej i głośniej).
Testy
Testy podkładki przeprowadziłem na czterech "gryzoniach":
- Manta Multimedia ScrollMouse (kulka-kabel),

- Microsoft Intellimouse Explorer (optyka-radio),

- A4Tech SWOP-80 (optyka-kabel),

- Logitech MX 1000 (laser-radio).

W przypadku Microsoft Intellimouse Explorer, wystąpiła naprawdę odczuwalna poprawa precyzji pracy myszki. SWOP-80 od A4Tech'a gubił się przy bardziej dynamicznych ruchach. W pozostałych przypadkach nie odczułem znaczącej różnicy, jeżeli chodzi o kwestię poprawy precyzji, no ale nie należę do profesjonalnych graczy.
Wszystkie z wyżej wymienionych myszek sprawowały się na podkładce znakomicie. Żadna z nich się nie gubiła, chociaż podobno myszy optyczne z niższej półki nie potrafią z nią współpracować.
Doszły do mnie słuchy, że podkładka wzmaga akcelerację wsteczną. Podczas moich testów, które trwały przeszło 1,5 miesiąca, nie zauważyłem żadnych objawów na to wskazujących, a grałem w sporą ilość gier, między innymi: Doom3, Call of Duty - Online. Wręcz przeciwnie, grało mi się zdecydowanie lepiej.
Podsumowując, praca na ICEMAT znacznie umila siedzenie przy komputerze. Ręka się nieco mniej męczy, przez co możemy dłużej pograć :)
Poza tym, mając takie cudo na biurku, na pewno wzbudzimy zazdrość u niejednego znajomego, który nas odwiedzi :)
Plusy:
- jakość i precyzja wykonania,
- wygląd,
- idealne trzymanie się biurka,
- trwałość i odporność,
- poprawa precyzji niektórych myszek,
- zmniejszenie tarcia "gryzonia".
Minusy:
- wysoka cena (jak na podkładkę),
- niekompatybilność z tanimi myszkami optycznymi,
- trzeba często przecierać, gdyż pozostają ślady ręki,
- szum przy ruchach myszką (na dobrych i nie wytartych ślizgach jest bardzo cichy).