Manhattan SoundSource
Słuchawki są bardzo istotne dla wielu użytkowników. Często zdarza się, że chcemy posłuchać głośno muzyki, ale innym z różnych powodów to przeszkadza, a co za tym idzie uniemożliwiają Nam to. Gracze często potrzebują ich aby w trakcie gry skupić się wyłącznie na niej. Potrzebne im są aby mogli usłyszeć skradającego się wroga, lub zorientować się z której strony dochodzą strzały. Przydaje się także mikrofon aby mógł dowoli porozumiewać się z innymi w drużynie. Dziś przedstawię Wam recenzję słuchawek firmy Manhattan o nazwie SoundSource. Są to słuchawki które mają za zadanie odizolować nas od otoczenia i umożliwić kontakt za pomocą mikrofonu.
Opakowanie i zawartość
Słuchawki są zapakowane w dość miękkie opakowanie z przezroczystego plastiku. Słuchawki leżą na białym plastikowym wypełniaczu. Dodatkowo całą konstrukcję wypełniają kartonowe wkładki z stosownymi informacjami. Według mnie opakowanie niezbyt dobrze chroni produkt przed uszkodzeniami. Design kartonowych wkładek jest prosty.


W pudełku nie znajdziemy nic poza słuchawkami.
Kilka danych technicznych:
słuchawki:
- frequency response 20-20 kHz
- impedance 32 Ohm
- max sound Pressure level 105 dB
- max allowed input 100 mW
- input connection 3,5 mm stereo plug
mikrofon:
- type condenser
- omni-directional
- frequency response 20-20 kHz
- sensitivity -58+/-3 dB
- impedance 2.2 kOhm
- output connection 3.5 mm plug
Wygląd
Najpierw rzut oka na produkt. Słuchawki są wykonane w większości z plastiku, resztę stanowi materiał skóro podobny. Nie znalazłem, żadnych wad w wykończeniu. Słuchawki są starannie wykonane. Plastik jest jednak średniej jakości. Design samych słuchawek nie przypadł mi do gustu, aczkolwiek nie mogę powiedzieć, że jest odrażający. Po prostu nie zrobił na mnie powalającego wrażenia.


(to nie ja - to Rauko :-) )
Testy
Testowanie rozpocząłem od przymierzenia słuchawek. Muszę przyznać, że leżą one bardzo wygodnie. Przy energicznych ruchach głową trzymają się pewnie i nie zsuwają się. Regulacja jest całkiem spora, nikt nie powinien mieć kłopotów z dopasowaniem ich do swojej głowy. Po kilku godzinach gry użytkowania nie odczułem aby moje uszy nagrzewały się nadmiernie.
Słuchawki testowałem w następujący sposób:
Odsłuch w grach:
- Call of Duty (multiplayer po sieci),
- Star Wars. Knigths of the Old Republic.
Odsłuch w filmach:
- Power DVD (12 Małp, The Smashing Pumpkins: 1991-2000 Greatest Hits Video Collection),
- AllPlayer (Troja z AC3),
Odsłuch muzyczny:
- Windows Media Player (CD audio)
- O.S.T.R. - Jazzurekcja (hip-hop),
- FatBoy Slim - Palookaville (BreakBeat),
- Mr.X & Mr.Y - New World Order (techno),
- Twożywo Sztuczne "Wielki ciężki Słoń" (nowe brzmienia),
- Rage Against the Machine "Renegades" (rock),
- Gershwin - "Rhapsody In Blue", "An American In Paris" (muzyka klasyczna).
- Winamp (MP3)
- Armand Van Helden - "New York A Mix Odyssey" (192kbps) (house),
- Macy Gray - "The ID" (128kbps) (soul),
- Ministry of Sound - "Back to the Old Skool Drum & Bass .Covers&Cues" (192kbps) (drum'n'bass).
Najpierw wrażenia ogólne. Dźwięk ze słuchawek jest przyzwoity/poprawny. Jednak jak dla mnie był lekko płaski, brakowało mi czasem głębi. Dodatkowo sporadycznie pojawiały się lekkie szumy. Podbicie basu jest po prostu dobre.
W trakcie grania byłem zadowolony ze słuchawek. Można było zorientować się mniej więcej skąd pochodzi strzał lub odgłos nadchodzących kroków. Oczywiście nie ma co wymagać cudów; przy dwóch głośnikach nie będziecie wiedzieli gdzie dokładnie znajduje się przeciwnik. Mimo wszystko słuchawki pomagały mi w grze.
Filmy oglądało mi się także bardzo przyjemnie. Nie ma co się spodziewać wrażeń jak w kinie czy przy zastosowaniu zestawu do kina domowego, jednak myślę, że przeciętny odbiorca powinien być zadowolony.
Na końcu muzyka. Odsłuchałem kilka swoich płyt audio i kilka moich albumów zrzuconych na Mp3. Płyty starałem się dobrać w kilku różnych gatunkach muzycznych aby mieć perspektywę. I tak jeśli chodzi o techno, BreakBeat, house, rock czy drum'n'bass to dałbym słuchawkom tym słuchawkom 6-7 skali od 1-10.
Spawa ma się gorzej przy muzyce klasycznej czy hip-hop-ie O.S.T.R.-a (z elementami jazzu). Tutaj nie byłem specjalnie zadowolony. Na małych słuchawkach sony (pchełkach) dźwięk brzmiał stanowczo lepiej.
Słuchawki grają poprawnie do ok. 75% wzmocnienia. Powyżej już czuć stratę jakości. Słuchawki testowałem na karcie Creativ Soundblaster 5.1, karcie muzycznej z MOBO Abit NF7. Dodatkowo dźwięk przepuszczałem przez wzmacniacz z mini wieży JVC i bezpośrednio z wyjścia kart dźwiękowych. No i odtwarzałem też muzykę bezpośrednio z discman-a.
Mikrofon testowałem w następujący sposób:
- rozmowy internetowe (skype)
- porozumiewanie się w grach TeamSpeak2,
- nagrywałem swoje śpiewanie na CoolEdit 2000.
Mikrofon w rozmowach za pomocą komunikatora Skype sprawował się doskonale. Bardzo ładnie zbierał a mój głos był wyraźny i stosunkowo czysty. Dzięki gąbce nie było słychać szumu związanego z dmuchaniem bezpośrednio na mikrofon. Podobnie było w trakcie grania w Call of Duty i korzystania z TeamSpeak-a. Jednak tutaj sam komunikator trochę gorzej działał.
Jeśli chodzi o nagrywanie swojego śpiewania to odradzam stosowanie mikrofonu z SoundSource-ów. Zresztą tego typu mikrofon nie służy do tego typu celów. Po odsłuch tego co nagrywałem odradzam także stosowanie go do Karaoke.
Produkt ten należy pochwalić za umieszczenie pokrętła głośności na kablu. Może się on przydać szczególnie na lan party, gdzie nie stosuje się wzmacniaczy itp. Długość kabla to ok. 1.90 m. Mikrofon jest umieszczony na elastycznym ramieniu, które dodatkowo umieszczone na ruchomym mocowaniu. Mikrofon bez większych problemów daje się tak ustawić aby wygodnie z niego korzystać.

Na koniec chciałbym zauważyć, że słuchawki dobrze tłumią dźwięki, tak że nawet przy głośnej muzyce przy założonych słuchawkach niewiele wydostaje się na zewnątrz.
Podsumowanie
Mam mieszane uczucia co do tych słuchawek. Według mnie są one zapakowane słabo. Wykonane dobrze. Design jest przyzwoity. Jeśli chodzi o jakość dźwięku to sprawa ma się różnie. Jeśli jesteś audiofilem to od razu sobie je daruj. Jeśli przywiązujesz dużą wagę do czystości i jakości dźwięku to te słuchawki również mogą nie spełnić Twoich oczekiwań. Natomiast jeśli jesteś graczem, od czasu do czasu lubisz posłuchać muzyki do surfowania po sieci, to te słuchawki mogą się okazać dobrym zakupem. Wybór należy do Ciebie.

Plusy:
- długość kabla,
- pokrętło głośności na kablu,
- dobry mikrofon (do komunikacji przez net),
- wygodne i praktyczne,
- dobrze tłumią dźwięki wydobywające się na zewnątrz.
Minusy:
- od czasu do czasu pojawiające się szumy (bardzo rzadko),
- przeciętna jakość materiałów.
- wyczuwalnie słabsza jakość podczas odtwarzania muzyki klasycznej
OCENA KOŃCOWA: 6/10
Dziekujemy firmie IC Intracom za dostarczenie sprzętu do testów.
Adres:
IC INTRACOM Polska sp. z o.o
ul. Kabaretowa 21
01-942 Warszawa
www: www.icintracom.com.pl
|