|
MODECOM Winner 2
Firma ModeCom jest już rozpoznawalna na naszym rodzimym rynku. Od 1999 oferuje nam ona swoje produkty w postaci obudów komputerowych, zasilaczy, głośników, urządzeń sieciowych oraz wielu, wielu innych. Recenzowana dziś obudowa jest wynikiem niedawno powstałej, nowoczesnej linii stylistycznej proponowanej przez ModeCom. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej, przeczytajcie tą oto recenzję.
Opakowanie i wygląd zewnętrzny
Obudowa dotarła do mnie zapakowana już tradycyjnym sposobem, jak na dzisiejsze normy - kartonowe pudło ozdobione sporą liczbą nadruków. Prócz grubego kartonu mamy także dwie styropianowe wytłoczki, nałożone na górną i dolną część obudowy, które mają za zadanie chronić ją podczas transportu. Ponadto sama obudowa jest umieszczona w worku antystatycznym.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Dane prezentowane przez producenta na temat obudowy:
- Wymiary: 180 x 477 x 415
- Zatoki: 5.25" x 4 szt. (zew.), 3.5" x 1 szt. (zew.), 3.5" x 5 szt. (wew.)
- Rozmiar płyty głównej: ATX & MICRO ATX, MINI-ITX
- Karty rozszerzeń: 7
- Wyposażenie: 2 porty USB 2.0, 1 port HD Audio, T.A.C. 1.1, Złącze E-SATA, 1 zaślepka napędu optycznego.
- Możliwość zamontowania 80mm, 92mm wentylatora na przednim panelu.
- Możliwość zamontowania 120mm wentylatora na tylnym panelu.
Zaraz po odpakowaniu rozpoczynamy naszą przygodę, podczas której obejrzymy każdy cal prezentowanej obudowy. Zacznijmy zatem od frontu. Żadne wyświetlacze, światełka i inne przyciągające wzrok gadżety nie zostały umieszczone na panelu przednim. Producent, najprawdopodobniej chciał zachować na nim swego rodzaju nowoczesną prostotę. Kolory stonowane - połączenie połyskującej czerni z półmatowym srebrem potęguje wrażenie przynależności obudowy do działu high-end. Szkoda, że to tylko wrażenie, bo dotknięcie plastików ujawnia ich nie najwyższą jakość. Potrafią się one wyginać i trzeszczeć, co klasyfikuje obudowę znacznie niżej - coś około dolnych partii mid-end.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Wszystko to co zbędne producent ukrył. Pozostały na wierzchu zatoki 5,25", przycisk power i okalający go świecący znacznik aktywności naszego komputera. Zacznijmy oględziny od tego, co zakrywa klapka. Przyciągają ją do frontowego panelu małe magnesy, więc bez trudu możemy pokonać ich opór i otworzyć wykonane z lekkiego (opisanego wcześniej) plastiku drzwiczki. Za nimi, porty USB, audio i mic, eSATA oraz jedna zatoka 3,5".
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Następnie przejdźmy na stronę przeciwną, czyli tył obudowy. Mamy tu standard, czyli puste miejsce na wentylator 120 mm, u góry natomiast otwór na zasilacz wypełniony (w prezentowanej wersji) 400-watową jednostką.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Na końcu, panele boczne i górny, wykonane z ciężkiej stalowej blachy, pokryte czarnym błyszczącym lakierem. O dziwo są one sztywne, a zawdzięczają to odpowiednim zawinięciom blachy na jej kantach. Na lewym panelu (patrząc od frontu) zastosowano otwory wentylacyjne na wysokości kart rozszerzeń oraz miejsce na wentylator 80 mm naprzeciw procesora (biorąc pod uwagę standard atx), który został wyposażony w tunel powietrzny. Do mocowania paneli bocznych użyto szybkośrubek, co powinno znacznie ułatwić dostęp do wnętrza komputera.
|