Coraz więcej komputerów posiada "okienka". Większość jest
samodzielnie robiona przez użytkowników ale coraz więcej też jest już seryjnych
- czyli obudów z okienkiem wstawionym przez producenta.
Przez okienko widać ładnie wszystkie komponenty naszego komputera i... bałagan z
kablami. Coś trzeba z tym zrobić.
Wiec skoro czytasz ten tekst to pewnie interesuje Cię, sprawa porządku w obudowie.
Prawdopodobnie myśląc jak zrobić porządek z kablami, masz na uwadze poprawienie
cyrkulacji w obudowie lub kieruje tobą poczucie estetyki (albo jedno i drugie).
Do podstawowego uporządkowania okablowania
Potrzebne Ci będą:
-gumki recepturki, opaski kablowe, taśma izolacyjna, zaciski
-koszulki termokurczliwe
-peszle, sznurówki, tuby osłonowe i praktycznie wszystko, w co idzie włożyć kable
(nawet takie ekstremalne rozwiązania jak wąż z prysznica )
Proponuję rozpocząć pracę od wyjęcia zasilacza. W końcu to większość kabli wychodzi
właśnie od niego.
W moim przypadku do uporządkowania użyłem czarnych peszli 10mm + czarnych koszulek
termokurczliwych. Peszle rozcinamy wzdłuż, wkładamy wiązkę kabli i na molexach zaciskamy
koszulkę termokurczliwą tak, aby nie było widać krawędzi z molexem (Można oczywiście
przewlekać kable przez peszle itd. Ale to bardzo pracochłonne a efekt praktycznie
taki sam: rozcięty peszel ładnie się "zamyka" i nie widać rozcięcia). Wadą takiego
rozwiązania jest mała elastyczność tak uporządkowanych kabli. Zamiast tego można
użyć różnego rodzaju tub oplatających, sznurówek (takie zielone lub pomarańczowe
nawet chyba lekko świecą w uv) czy nawet lin alpinistycznych.
Do szerokich wiązek lub spinania kabli razem przydadzą się opaski monterskie (10cm,
100szt. za 2zł - chyba, ze kupujecie w sklepach internetowych. Wtedy można dostać
różnokolorowe po 25-30gr za sztukę)
Przykładowe opaski

Rożne typy peszli

Na za długie, lub luźno zwisające kable są 4 sposoby:
- skrócenie
- przymocowanie do ścianki obudowy za pomocą samoprzylepnego uchwytu
- zrobienie odpinanego (o tym później)
- ukrycie
Została nam wiązka podłączana do płyty głównej. I tu pojawia się problem. Co z nią
zrobić? Jest gruba, wtyczkę ma znaczenie szerszą niż molex.
Producenci markowych zasilaczy seryjnie oplatają tą wiązkę jakąś koszulką lub plecionką.
Jeśli niestety nie mamy takiego rozwiązania dostarczanego seryjnie to wypadałoby
zrobić coś takiego samemu.
Sprawa jest trudna z racji niefortunnie wielkiej wtyczki.
Można oznaczyć każdy kabelek osobno a następnie przy pomocy malutkiego śrubokręta
wyjąć kable z wtyczki, opleść czymś, włożyć w peszla i założyć wtyczkę.
Rozwiązanie takie ma dwie wady - jest baaardzo czasochłonne i niebezpieczne, (jeśli
pomylimy kable przy wkładaniu, to możemy pożegnać się z płytą główną).
Najlepszym jednak sposobem na to, będzie kupienie profesjonalnej plecionki lub oplotu
- bardzo elastycznej (można naciągnąć na wtyczkę). Plecionka taka ściska się pod
wpływem wysokiej temperatury pozostając ciągle elastyczna, a oplot po prostu naciągamy
- jest dość elastyczny. (ok. 5-10zł za metr. Trudno dostać w Polsce)
Wiązkę z mojego starego zasilacza oplotłem taką o to tubą (na zdjęciu, poniżej),
którą zakupiłem w sklepie z Car-audio (2zł za metr, średnica 9mm, oplata kable do
30mm)

Tak wyglądał mój
zasilacz przed

a tak już po - wygląda o wiele ładniej, prawda ?

A oto stary zasilacz Naczelnego Nazira po założeniu sznurówek. Warto wspomnieć,
że sznurówki świecą w świetle Uv na zielono

Ostatni już zasilacz to Chieftec kolegi Diablla.


Wszystkie kable ładnie upięte i mamy idealny porządek. Jedynie brzydkie szerokie
i szare taśmy dysków szpecą naszą obudowę (a jednocześnie zakłócają cyrkulację powietrza
w obudowie)
Okrągłe, wąskie taśmy możemy zrobić samemu, lecz jest to mało opłacalne przy obecnych
cenach nowych taśm.
Taśmy w kilku kolorach Ata133 o długościach ok. 45cm można kupić za 8zł!
Na pewno jest to bardziej estetyczne niż taśmy wykonane domowym sposobem.
Dodatkowo można kupić taśmy reagujące w uv lub podświetlane przy pomocy El-wire.
Jest, w czym wybierać.
Bardzo dobrym pomysłem (aczkolwiek kosztowym i pracochłonnym) jest zrobienie odpinanych
kabli. Jeśli nasz zasilacz ma np 5 wtyczek typu molex + fdd, sata, p4 czy inne,
których nie używamy to istnieje na to bardzo prosty sposób. Mianowicie musimy w
dobrym sklepie elektronicznym lub komputerowym kupić odpowiednią ilość par takich
wtyczek (męskie i żeńskie). Teraz odcinamy wszystkie kable od zasilacza (z wyjątkiem
wiązki, która idzie do płyty głównej) i na końcach odciętych wiązek zakładamy wtyczki
żeńskie, a bezpośrednio przy zasilaczu na odcięte kable zakładamy męskie.
Co nam to daje? Zasilacz ma teraz bardzo krótkie ogonki z wtyczkami a my mamy dopinaną
resztę. Jeśli potrzebujemy podłączyć dodatkowe urządzenie to wyciągamy z szafy taką
wiązkę i już mamy to zrobione czysto, szybko i estetycznie . Koniec z niepotrzebnymi
kablami w obudowie!
Co jednak, gdy nie chcemy stracić gwarancji na zasilacz a nie chcemy mieć też luźno
wiszących kabli? (nawet ładnie opakowane kable, które wiszą niewykorzystane potrafią
szpecić)
Kolejnym ciekawym rozwiązaniem jest ukrycie kabli za płytą główną a konkretnie za
płytą, na której mocujemy mobo.
Trzeba jednak liczyć się z tym, ze czeka nas dużo pracy a także troszkę cięcia obudowy.
Cały zabieg polega na tym, żeby jak najmniej kabla było widoczne w obudowie.
Aby wykonać takie ukrycie kabli będziemy musieli zacząć od wycięcia otworu za płytą
główną na ściance, na której ona jest mocowana. Przez ten otwór przekładamy taśmy
IDE - warto byłoby mieć dłuższe niż 45cm: 60cm to dobre rozwiązanie. Ciągniemy te
taśmy za tylną ścianką i wyciągamy dopiero przy koszyczku na dysk twardy. I tak
oto uzyskujemy podłączenie dysku z płytą w sposób prawie niewidoczny (widać tylko
wtyczki i kawałeczek taśmy) Wiązkę zasilającą staramy się ukryć za zasilaczem a
do wtyczki warto ją ułożyć zaraz przy płycie głównej. Gdy jest ładnie opleciona
to prawie jej nie widać. Kable zasilające wypada ułożyć w podobny sposób: schować
za tylną ścianką (w większości przypadków trzeba bedzie przedłużyć), a do podłączenia
wyciągnąć kawałek, resztę ciasno upiąć. Pamiętajmy, że nie zawsze możliwe jest wykonanie
takiego zabiegu na każdym zasilaczu. Wymagane są do tego odpowiednie długości kabli.
Podobnie nie każda obudowa jest do tego przystosowana. Przed przystąpieniem warto
dobrze sobie przemyśleć wszystkie ruchy.
Czy warto robić coś takiego?
Oto link do pełnego artykułu na ten temat. (http://www.m6.hwgn.net/articles/cable_clean/index.shtml)
Myślę, ze końcowe zdjęcie rozwieje Wasze wątpliwości.
Koszty takiego porządkowania:
- molexy 3zł od pary (razem z bolcami) x6 (w zależności od zasilacza)
- wtyczki do Fdd -1,5zl para
- inne wtyczki, np. pod p4 wtyczkę trudno dostać, lepiej kupić gotową przejściówkę
z molexa; przejściówkę molex-sata można kupić za ok. 5zł.
- Peszle: od 20gr do 6zł za metr
- oploty, profesjonalne koszulki 5-10zł za metr
- koszulki termokurczliwe od 1zl do 5zl (zależnie od średnicy)
Podsumowując sposobów na zrobienie porządku jest bardzo dużo. Całkowite ukrycie
lub założenie ładnych koszulek i upięcie kabli to tylko niektóre z nich.
Robienie porządku z okablowaniem w obudowie to sprawa priorytetowa podczas moddingu.
A nawet, gdy nie mamy okienka w obudowie to i tak warto przeprowadzić drobne czynności,
dzięki którym zwiększy się przepływ powietrza.
Wszystko zależy od Waszej inwencji i kreatywności. Peszle w dłoń i do zasilaczy!