Jednym z głównych elementów w designie mojej obudowy mają być pomarańczowe
wiatraki Uv: jeden na tylniej ściance a drugi w okienku jako boczny nawiew.
Przejrzałem ofertę polskich sklepów i aukcji na allegro. Udało mi się znaleźć
tylko 3 takie wiatraki. Pierwszym był wiatrak Revoltecowski, drugi był wiatrak
Akasy, a trzeci to jakiś no-nameowy. Kosztowały odpowiednio 27zł (hipermax.pl),
29zł (Proline.pl) i…. 15zł – allegro.
Niestety sprzedawca najtańszego wiatraka nie posiadał żadnych danych na temat
wentylatora, tym bardziej zdjęć w ciemności.
I tak się złożyło, ze pewnego dnia będąc w katowickim sklepie Proline,
zdecydowałem się na zakup Akasy.
Miałem szczęście – trafiłem na ostatnią dostępną sztukę. Oczywiście przed
zakupem poczytałem sobie jego specyfikację, ale niestety na pudełku nie można
było znaleźć informacji na temat głośności wentylatora! Pomimo tego zdecydowałem
się na zakup tego wiatraka.
Wentylator kosztował mnie 29zł, co sprawiło, że i tak wyszedł mnie taniej niż
wentylator, Revolteca, bo nie musiałem płacić za przesyłkę.
Dostałem roczną gwarancję i wentylator był przy mnie sprawdzony, co mnie bardzo
mile zaskoczyło :-)
A jak prezentuje się sam wentylatorek?
Opakowany bardzo prosto, ale estetycznie. W pudełku znajduje się oczywiście sam
wiatrak z końcówką 3pin + przejściówka na 4pin (łącznie z pomiarem obrotów do
płyty głównej) a także 4 śrubki do montażu. Wystarczająco, więcej już nic nie
potrzeba.


Specyfikacja
Oto dane z pudełka:
Nazwa – AKASA UV case fan
Wymiary – 80mm x 80mm x 25mm
Typ łożyska – ślizgowe
Obroty – 2500Rpm
Jak już wspominałem na opakowaniu nie ma podanego przepływu i najważniejsze –
głośności. Zaciekawiony zaglądnąłem na stronę Akasy (www.akasa.com.tw),
odnalazłem mój nowy nabytek i uzupełniłem specyfikację:
Przepływ - 32.4 CFM
Głośność – 27,5db
No i wszystko jasne – okazuje się, ze wentylator wcale do cichych nie należy. Za
to przepływ jest całkiem dobry (w porównaniu z produktem Revolteca – lepszy o
6CFM, przy tej samej głośności).
Wrażenia
Sam wiatrak jest wykonany z matowego pomarańczowego tworzywa, delikatnie
szorstkiego w dotyku. Wiatrak jest mało przejrzysty, ale po podświetleniu Uv
wygląda o wiele lepiej.
W końcu podłączyłem wiatrak do mojego fanbusa i…. jest średnio. Na 5v jest
niesłyszalny, na 7v trzeba przyłożyć ucho, na 12v matka się pytała, dlaczego
odkurzam o 23. Ale jedno trzeba mu przyznać – prezentuje się wyśmienicie w
obudowie!
Świeci naprawdę ładnie! Na uwagę zasługuje to, że przejściówka i kabelki także
świecą i wspólnie z wiatrakiem tworzą niesamowity efekt!




Podsumowanie
Jeśli szukacie takiego wiatraka, który ma pełnić funkcję tylko ozdobną, to ten
wiatrak do takich należy. Na 7v chodzi cichutko i nawet całkiem dobrze dmucha.
Zalety:
-Wygląd
-Przejściówka (także to, że świeci w uv)
-Duży przepływ powietrza
Wady:
-Głośność (tylko łożysko ślizgowe w ofercie)
-Mała przejrzystość łopatek
Ogółem oceniam go na 7,5/10 (stracił całe 2 punkty za tą głośność)