|
|
Tacens Sagitta Lux
Tacens - marka kojarząca się z coraz to lepszymi produktami. Posiada w ofercie dobre zasilacze, ciche i ładne wentylatory, coolery oraz niebagatelne obudowy komputerowe - jedną z nich jest testowana w maju 2006 Sagitta, opisana przez redakcyjnego kolegę Koziołka jako Darth Vader. Trochę czasu minęło a na półki sklepowe trafiła wersja Lux. Przyjrzymy się dokładniej, co projektanci Tacens'a poprawili, co dodali, a co nadal wymaga zmian.
OPAKOWANIE I WYGLĄD
Na początek delikatnie zmienione pudło - grafika przedstawia obudowę pod kątem, a nie z przodu. Od razu widać, jakie zaszły zmiany - Sagitta Lux posiada boczne okno. Napisy na opakowaniu informują nas dodatkowo o tym, że w zestawie jest testowany niedawno wentylator Aura Ice. Z boku informacja nt. wymiarów obudowy - 450x430x200mm(dług x wys x szer), jak również o zgodności z normą CE i RoHS.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
W środku znajduje się bohater naszej recenzji w folii oraz dwóch styropianowych wytłoczkach, które chronią go przed uszkodzeniem w trakcie transportu. Chwilę później obudowa stoi już bez zbędnych zabezpieczeń. Pierwsze, co rzuca się w oczy to kolor - ponownie mamy do czynienia z czarnym prostopadłościanem. Tym razem jednak jedna ze ścianek obudowy jest wyposażona w akrylowe okno.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Ścianki obudowy zostały wykonane z cienkiej blachy. Jest to duży minus w produkcie tej klasy. Firma Tacens próbowała się ratować wewnętrznymi wzmocnieniami, ale nadal jest to ta sama cienka blacha, która nieco ugina się pod naciskiem i nie stanowi odpowiedniego usztywnienia całości.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Okno ze szkła organicznego jest niestety zbyt duże - ukazuje wszystko, co powinno, ale niestety też to, czego nie chcemy pokazać. A szkoda, bo umieszczone na zewnątrz ładnie wygląda. Na wysokości procesora oraz karty graficznej producent umieścił wloty powietrza z możliwością montażu wentylatorów 80 lub 120 mm. Tutaj na szczęście jest nieco lepiej niż w przypadku otworów w Sunbeam Quarterback, więc coś widać. Tak czy inaczej uważam, że wloty powietrza w bocznych oknach są złym pomysłem.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Płaski front jest wykonany w całości z plastiku, w dolnej części główny atut Sagitty, czyli wyświetlacz LCD i kontroler. Jedynym urozmaiceniem płaskiej powierzchni są małe wloty powietrza po bokach przycisków Power i Reset. Nic się nie zmieniło w porównaniu z wersją standardową. Z boku zostały umieszczone porty audio, USB oraz Firewire.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Tył bez większych zmian - szara blacha, 4 czarne szybkośrubki i wentylator 120 mm. W sumie jedynym urozmaiceniem w stosunku do poprzedniej wersji jest właśnie wentylator Aura Ice podświetlany 4 diodami LED. Skoro już wspomniałem o wentylatorze - w wersji "non lux" znajdowały się 3 wentylatory - 1x 120 mm oraz 2x 80 mm na górnej ściance. Tutaj producent zrezygnował z dwóch mniejszych i pozostawił tylko wywiewający na tyle obudowy.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
|
|