Strona główna Kalendarium Wspierają nas Redakcja Forum
Modyfikacje
Cooling
Laboratorium
Hardware
Sprzęt dla graczy
Network
Teksty czytelników
Wyszukiwarka recenzji produktów


 Na forum
HP Probook 6465b
Chłodzenie do Quad-Core 970 (do OC)
Super komp!
Potrzebuję zasilacz do Kompa
Organic II - home linux server
Mini Pc
 Linki
Serwisy
PC United
PC Centre
Realitynet.pl
Soft-PC.pl
strefaPC
 
Sklepy
Strona Firmowa Realitynet
cooling.pl
Konsorcjum FEN
Firma handlowa AAC
Sklep internetowy PATMEDIA.PL
 
Warto odwiedzić
FaktySosnowiec.pl
  Polecamy
 Ankieta
Na co zwróciłbyś szczególną uwagę przy moddingu obudowy komputera?
Na poprawę chłodzenia podzespołów32%
Na wyciszenie pracy komputera39%
Na oryginalny wygląd23%
Na ułatwienie dostępu do gniazd USB i innych4%
Głosy : 64
Najwięcej głosów Na wyciszenie pracy komputera
Szczegółowe rezultaty
 Zaloguj




 


Problemy z logowaniem?

Jeszcze nie masz konta?
·Zarejestruj się!
 Archiwum
Wybierz okres dla newsów:
 Ostatnie artykuły
Twoja przeglądarka nie pozwala uruchomić skryptów FLASH..
Wymagania:
- JavaScript musi być włączony
- Musisz mieć zainstalowany Flash
 
 Unikatowe nakrętki z aluminium, Autor: NAZIR
.: Data publikacji 28-Paź-2004 :: Recenzja :: Drukuj aktualną stronę :: Drukuj wszystko:.
unikatowe nakrętki z aluminium

Ostatnio miał u mnie miejsce przestój w modowaniu spowodowany niedoborem środków płatniczych. Jednak nie mogło mnie to powstrzymać przed "knuciem" i tak pojawiła się koncepcja tego bezbudżetowego mikro-moda. Doszedłem do wniosku, że standardowe nakrętki od mocowania mojego Uriela wyglądają obrzydliwie. Tak samo nie zachwycają mnie motylki i inne niezbyt estetyczne wynalazki. Zacząłem się zastanawiać nad czymś w stylu nakrętek jakie Danger Den dodaje do swoich bloków, tudzież takich jak z zestawów Zalmana, służących do zamocowania wentylatora na wysięgniku. Ale zaraz myśl moja poszła dalej - dlaczegóż by nie zrobić własnych, unikatowych, jedynych w swoim rodzaju? Po szybkiej weryfikacji mojego podręcznego zapasu metali kolorowych za materiał obrałem sobie pręt aluminiowy o przekroju 9,5x12,5mm i przystąpiłem do projektowania kształtu, który z założenia miał być zarówno ergonomiczny jak i cieszyć oko swym kształtem. Po surowej selekcji wstępnych szkiców ostał mi się ten jeden najciekawszy.

W pręcie nawierciłem wstępnie otwory o średnicy 1,5mm, po czym rozwierciłem je do 3mm.


Następnie przyszła kolej na ich nagwintowanie (M4).
W tym miejscu pozwolę sobie na odrobinę dydaktyki, gdyż może nie każdy miał okazję pracować tego typu narzędziami. Otóż najczęściej spotykamy się z zestawami, na które składają się 3 sztuki gwintowników: zgrubny, pośredni i wykańczający. W takiej też kolejności należy je stosować przy obróbce otworu. Kolejną kwestią jest właściwe prowadzenie narzędzia - po początkowym wkręceniu nie powinny nań działać żadne siły poza momentem skręcającym. Gwintownik wkręcamy płynnie, obracając uchwytem z dużym wyczuciem. Jeśli tylko wyczujemy większy opór należy lekko przekręcić nim w przeciwną stronę lub w przypadku częstego zacinania się wykręcić całkowicie i oczyścić z opiłków. Powyższe uwagi są o tyle istotne, że w przypadku niestosowania się do nich mamy niemal gwarantowane złamanie cienkiego gwintownika. Wskazane jest również odpowiednie smarowanie, np. oliwą do maszyn precyzyjnych. Ostatecznie nawet użycie oleju jadalnego jest lepszym rozwiązaniem niż gwintowanie na sucho.


Kolejnym etapem było rozcięcie aluminium na pojedyncze kostki i nakręcenie ich na długie śruby.



Za pomocą pilnika i papieru ściernego doprowadziłem je do formy prostopadłościanów. Później zeszlifowałem 2 przeciwległe krawędzie aż do uzyskania przekroju o kształcie spłaszczonego sześciokąta i ostatecznie doprowadziłem powierzchnie boczne do kształtów obłych.



Powierzchniom czołowym również nadałem łukowaty kształt.



Ostatecznie wszystkie krawędzie zostały minimalnie zaokrąglone a całość doprowadzona do idealnej gładkości za pomocą coraz drobniejszych papierów ściernych.
Na koniec pozostało jeszcze zastosować mój autorski patent na wykańczanie aluminium, czyli satynowanie chemiczne. Nadaje ono powierzchniom miły matowy wygląd, a polega na wytrawieniu przedmiotu aluminiowego w roztworze wodorotlenku sodu (powszechnie dostępny udrażniacz do rur "Kret", etc.). Trawić należy bardzo krótko, gdyż zbyt długie trzymanie przedmiotu w roztworze spowoduje powstanie wżerów.
CZYNNOŚĆ TĄ NALEŻY WYKONYWAĆ ZE SZCZEGÓLNĄ OSTROŻNOŚCIĄ, GDYŻ WODOROTLENEK SODU JEST SUBSTANCJĄ SILNIE ŻRĄCĄ, PODCZAS PROCESU WYDZIELAJĄ SIĘ DUŻE ILOŚCI CIEPŁA, A POWSTAJĄCE OPARY RACZEJ NIE SĄ PRZYJAZNE CZŁOWIEKOWI.
Dla zabezpieczenia gwintów na czas trawienia w nakrętki wkręciłem śruby na taśmę teflonową. Do nich umocowałem drut, za pomocą którego mogłem bezpiecznie zanurzyć nakrętki w roztworze. Po wyjęciu należy jak najszybciej dokładnie opłukać aluminium pod bieżącą wodą.



Jak widać mając odrobinę chęci i czasu można zrobić coś oryginalnego bez żadnych nakładów finansowych. Muszę przyznać, że w ostatecznej wersji wygląd tych nakrętek przerósł moje oczekiwania. Kształt okazał się wyjątkowo udany pod kątem ergonomii, a satynowanie dodatkowo poprawiło "chwytalność". Niestety zdjęcia nie mogą tego oddać. Mówiąc szczerze to szkoda, że po zamocowaniu bloku będą unieruchomione, bo aż chce się nimi kręcić. Jest to chyba najbardziej satysfakcjonujący drobiazg spośród wykonanych przeze mnie.


 
Modyfikacje - Recenzje Modyfikacje - Artykuły Modyfikacje - Wasze projekty Cooling - Recenzje Cooling - Artykuły Laboratorium - Zasilacze Laboratorium - Chłodzenie wodne Ranking PSU Ranking bloków CPU Hardware Sprzęt dla graczy Network Teksty czytelników - Recenzje Teksty czytelników - Artykuły Wyszukiwarka recenzji produktów
Layout & Design by szeq                   CMS by nazir123, pijany (based on PostNuke 0.7.6.4) © 2004-2009 mod-planet.com