|
Xmod PSU Connectors Kit
Wielu z Was zapewne modyfikuje swoje zasilacze. W zasadzie to jest to nawet obowiązkowy
punkt w tuningu naszej maszyny - z reguły ogromna wiekszość zasilaczy to brzydkie
szare "pudełka" z gołymi kablami. Typowy mod zasilacza obejmuje założenie czegoś
na kabelki, wymianę wiatraczka na jakiś świecący - czasem ktoś pomaluje obudowę.
A co zrobić jeśli chcemy zmienić coś wiecej? Sprawić, żeby nasz zasilacz był naprawdę
totalnie "zmodowany" a do tego oryginalny?
Firma Xmod wychodzi do takich ludzi z propozycją, proponując zestaw Xmod PSU Connector
Kit.
Jest to prawie kompletny zestaw wtyczek zasilacza reagujących w świetle UV. W moje łapki trafił taki komplecik reagujący na pomarańczowo.
Jakież było moje zdziwienie gdy okazało się, że wtyczki sa różowe ?! Jednak po włączeniu
katody UV wszystkie wątpliwości poszły precz - wtyczki świecą pięknym pomarańczowym
światłem.


W skład zestawu wchodzi 12 wtyczek molex (czyli wtyczki wchodzące do dysków twardych,
napędów itd), 2 wtyczki floppy, wtyczka ATX, P4 i AUX.
Na pewno wystarczy nam to do każdego zasilacza - brakuje jedynie wtyczki lub przejściówki
SATA.
Warto wspomnieć, że wszystkie molexy wyposażone są w "klipsa" ez-grip. Jest to bardzo
fajny sposob na szybkie wyciągniecie wtyczki z urządzenia.
Wystarczy scisnąć dwie wypukłości a wtyczka sama wychodzi. Bardzo wygodne rozwiązanie
- koniec z szarpaniem ;-)


Czym prędzej przystąpilem do wyjęcia zasilacza z obudowy i założenia wtyczek.
Zacząłem od molexów. Starą wtyczkę zdejmowałem przy pomocy malutkiego śrubokręcika,
którym odchylałem dwa "ząbki". Następnie wystarczyło wyjąć pin, odgiąć ząbki w ich
pierwotne położenie i włożyć na właściwe miejsce ale już do nowej wtyczki. Żeby
nie pomylić kolejnosci wyjmowałem po jednym pinie.
Z molexami uporałem się w kilka minut, z floppem i wtyczką aux także nie było problemów.

Prawdziwe "schody" zaczęły sie przy wtyczce ATX. Wtyczka ta ma 20 gęsto ułożonych
pinów, a w dodatku jest bardzo mało miejsca na odchylenie ząbków i mój śrubokręcik
nie mieścił się. Pożyczyłem sobie porządną, długą igłę i zacząłem powoli, jeden
po drugim odginać piny. Każdy pin ma dwa ząbki, po ich odgięciu można wyciągnąć
kabelek z wtyczki. Powiem szczerze, ze wyjęcie pierwszych dwóch pinów zajeło mi
dobre kilka minut. Później doszedłem do wprawy, tak że cała wtyczka zajęła mi około
kwadransa. Oczywiście wyjmowałem po jednym pinie i wkładałem do drugiej wtyczki
- wyjęcie większej ilości może sprawić, że się pomylimy, a to już niestety koniec
życia naszej płyty głównej.
Na sam koniec została wtyczka P4, która co prawda ma tylko 4 piny, ale jest w niej
mniej miejsca do odgięcia ząbków niż w przypadku ATX.
Cały komplet wtyczek wymieniłem z przerwą w około 45 min.
Producent poleca narzędzie o nazwie Extractor, dzięki któremu "wtyczkę ATX" można
zdjąć już w 5 min. Powiem szczerze, że przy odrobinie wprawy zajmuje mi to teraz
około 3 minut i to zwykłą igłą. Cena 99zł za zestaw 4 extraktorów do wszystkich
wtyczek zasilacza wydaje się w tym przypadku nieco wygórowana.
Wracając do naszego zestawu pozostało tylko włożenie zasilacza i sprawdzenie czy
niczego nie pomyliliśmy. Komputer odpalił się bez problemów, a ja mogłem cieszyć się całkiem ciekawym efektem.
Oczywiście dla pełnego efektu wymagane jest silne źródło światła UV - w moim przypadku
dwie katody Sunbeama.



Podsumowując - Xmod PSU Connector Kit to doskonała propozycja dla osób, które lubują
się w szczegółach. Jest obowiązkowym dodatkiem dla każdego, kto ma podświetlenie UV w obudowie - u
mnie wygląda to rewelacyjnie.
Wadą jest tylko brak przejsciówki lub wtyczki SATA (w wersji sprzedawanej na polskim
rynku).
PS: Cena produktu spadła ostatnio do 37zł co stanowi już bardzo przyzwoitą propozycję.
OCENA KOŃCOWA: 9/10
|
|
|