|
|
Zalman ZM-MFC2
Na niejednym forum znaleźć można było temat z zapytaniem jak podłączyć radio samochodowe do komputera. Zatoki 5,25" oraz napięcie 12V umożliwiają taką modyfikację. Co w momencie, gdy użytkownik nie posiada zdolności? Z pomocą przychodzi firma Zalman z ich nowym panelem ZM-MFC2. Niestety nie jest to radio samochodowe, ale jego wygląd doskonale je imituje. Nowy panel ma troszkę inne zadanie i mam nadzieje, że wygląd idzie w parze z funkcjami oraz jego działaniem.
Opakowanie i wygląd
Produkt otrzymujemy w dość dużym opakowaniu. Na przedzie oprócz nazwy handlowej, stosowanej (panel sterujący wentylatorami) oraz logo producenta, znajdziemy ładne zdjęcie produktu. Dodatkowo zostały wymienione 3 podstawowe cechy urządzenia.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Tylna strona pudełka zarezerwowana jest dla opisania podstawowych parametrów oraz informacji, które wyświetlane są podczas pracy na ekranie LCD. Pudełko jest bardzo eleganckie, choć niewiele na nim informacji. Przyglądając się samym zdjęciom byłem bardzo podekscytowany na myśl o włączeniu kontrolera i przetestowaniu jego funkcji.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
W środku pudełko dzieli się na dwie części. W pierwszej znajdziemy produkt właściwy, pod którym znajduje się rozkładana instrukcja obsługi. W drugiej przegródce znajduje się pudełko z akcesoriami.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Opis zacznę właśnie od dodatków i powiem, że jest ich nawet sporo i ciekawie się prezentują. Podstawowym elementem białego pudełka jest adapter zasilający, który podłącza się do zasilacza w komputerze. Kabel z zasilacza podłączamy zaś do adaptera panelu sterującego. To właśnie dzięki temu zabiegowi, urządzenie będzie w stanie wyliczyć moc zużywaną przez nasz zestaw. Połączenie panelu z adapterem odbywa się poprzez śledź PCI i złącze USB. Na szczęście producent umieścił dość wyraźne oznakowanie, aby nie podłączać tutaj żadnych produktów korzystających z tego samego wtyku. Mogłoby się to skończyć uszkodzeniem. Kabelek przy śledziu ma długość 100cm więc nie będzie problemu z jego podłączeniem w każdej, nawet największej obudowie.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Wśród kabelków znajdziemy 4 czujki temperaturowe o długości 50cm. W końcu ktoś pomyślał, żeby wtyczki były podłączane przy pomocy jednego długiego wtyku. Zdecydowanie ułatwia to manewrowanie w obudowie przy i tak już cienkich pinach.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Do zestawu dołączony został także zestaw kabli dla podłączenia wentylatorów. Mają one długość również 50cm. Dwa kable są troszkę inne. Jeden kabel to rozgałęziacz umożliwiający podłączenie 3 kabelka do płyty głównej (np. gdybyśmy chcieli mieć informacje również z pozycji komputera). Drugi kabel to znów rozgałęziacz umożliwiający podłączenie dwóch wentylatorów do jednego kanału. Z tego powinni być zadowoleni posiadacze chłodnicy na dwa wentylatory, gdyż panel będzie sterował dwoma naraz. Jedyną cechą, jaka musi być spełniona choćby przez jeden wentylator, jest posiadanie kabelka 3 żyłowego z wtykiem 3 pin.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Nie mogę zapomnieć jeszcze o 2 paczuszkach ze śrubkami oraz kilkoma kawałkami dwustronnej taśmy klejącej.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Sam panel jest niewielki i niewiele na nim przycisków. Na froncie znajduje się tylko jeden przycisk w prawym dolnym rogu oraz pokrętło JOG znane z wież stereo. Większość frontu zajmuje czarne pole, pod którym znajduje się dość duży ekran LCD. Po podłączeniu zobaczymy jak wyświetlane są informacje. Panel umożliwia regulację w zakresie od 4 do 11V. Zakres pomiaru temperatury wyświetlany na ekranie to -9*C do +99*C. Do panelu możemy podłączyć praktycznie każdy zasilacz. Produkt wyświetli zakres pomiaru mocy pobieranej przez komputer od 30 do 800W.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Tylna strona zarezerwowana jest na wtyki, przez które podłączamy wentylatory, czujki temperaturowe oraz zasilanie.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Z czystej ciekawości postanowiłem rozkręcić obudowę, więc przedstawiam jeszcze zdjęcia wnętrza panelu.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
|
|